Daniele

Na ostatniej grudniowej wycieczce do lasu udało się zrobić zdjęcia pasących się Danieli. Zapraszam do obejrzenia zdjęć

Pierwsza sowa

Dzięki spostrzegawczości naszego parafianina mogłem zrobić zdjęcie pierwszej sowie jaką spotkałem w życiu w środowisku naturalnym. Przedstawiam przepiękną Uszatkę.

Znowu na Wielikącie

Niedzielny spacer po Wielikącie bardzo mnie zaskoczył. Na początku brnąłem przez półmetrowe zaspy – było tak mocne słońce, że nic nie widziałem. Prawdopodobnie tuż obok mnie spłoszyła się pani Bażantowa. Dopiero pod koniec wycieczki zdarzyły się takie okazy. Co więcej – Wąsatki nic sobie nie robiły z mojej obecności. Było naprawdę pięknie.