Na Małołączniak

Na Małołączniak udałem się niebieskim szlakiem z parkingu Małej Łąki dlatego, że nigdy jeszcze nie szedłem tym szlakiem. Szlak okazał się bardzo ciekawy. Na szlaku też nie szedłem sam – spotkałem wielu ludzi oraz … lisa.

Przez Mały Kozi

Pierwszy raz miałem okazję iść przez pierwszy odcinek Orlej Perci. Było bardzo fajnie, choć na samej górze zdjęcia nie wyszły najlepiej. Wszystkie zdjęcia robiłem z ręki – dlatego mogą dawać wiele do życzenia, ale myślę, że było bardzo klimatycznie.

Tarnica

Z racji na upał postanowiłem udać się na Tarnicę popołudniową porą. Oprócz straszenia mnie przez schodzących turystów niedźwiedzicą z młodymi okazało się, że było to z racji na porę jedno z piękniejszych wyjść. Zapraszam do oglądania:

Wielka Rawka i zachód na Połoninie Wetlińskiej

Wycieczka na Wielką Rawkę i Krzemieniec. Z Krzemieńca nie dawałem zdjęć, ponieważ oprócz Trójstyku nie było na nim żadnych ciekawych widoków. W tej serii jeszcze wieczorne wejście na Połoninę Wetlińską – niestety za późno, dlatego nie zdążyłem na Zachód Słońca. Planowałem zostać na niej na nocne zdjęcia, ale ostatecznie zrezygnowałem, ze względów pogodowych.

Międzyzdroje by night

Pomimo niepogody znalazły się luki pogodowe, gdzie nie padało – stąd kilka zdjęć. Te nocne zrobiły na mnie szczególne wrażenie, chociażby dlatego że na niektóre zdjęcia trzeba było czekać kilka minut. Poniższe zdjęcia przedstawiają tamtejsze molo.

Błatnia z Jaworza

Ostatnie poniedziałkowe wejście z Jaworza na Błatnią było bardzo udane z wielu powodów. Choć było widać smog, który ograniczał znacznie widoczność, a pogoda była niestabilna, to mimo wszystko udało uchwycić się kilka kadrów. Najbardziej jednak zaskoczył mnie szlak harcerski z Błatniej w stronę Jaworza z racji na płynące tam strumyki zasilające Jasionkę.

Rycerzowa i Przegibek

W ostatni poniedziałek dopisała piękna pogoda i myślę że wędrówkę z aparatem po górach można uznać za udaną. Co prawda zmiana czasu sprawiła, że trzeba było wracać już nocą bo chwilę zabawiłem w górach czekając na zachód słońca na Przegibku. Wielkim odkryciem okazała się Mała Rycerzowa i przylegająca do niej hala – zresztą widoki trzeba samemu zobaczyć 🙂

NSPJ w Krzyżkowicach

Nadchodzi czas pożegnania po 4 latach posługi. Jestem Bogu wdzięczny za możliwość sprawowania w naszej wspólnocie parafialnej Sakramentów Świętych. Wiele dobra otrzymałem od Boga i ludzi za co składam serdeczne Bóg zapłać – czas na nas – trzeba wybrać się dalej tak jak gdyby nigdy nic – słudzy nieużyteczni jesteśmy – Pan dał – Pan zabrał niech Imię Pańskie Będzie Błogosławione.

Na koniec ostatnie zdjęcia – wnętrza kościoła – tak na pożegnanie. Kiedyś na pewno się spotkamy – jeżeli nie tu – to w niebie. Zatem do zobaczenia 🙂